Wealth exposed – recenzja książki – MJ DeMarco

MJ DeMarco – “Wealth exposed”

Ta krótka ksiązka, wręcz czytanka (34 strony), autora The millionaire fastlane i Unscripted to opowiadanie o podsłuchanej rozmowie-w zasadzie kłótni, jaką wiele lat temu podsłuchał autor, pracując jako szofer wynajmowanej limuzyny. Dyskusja miała miejsce w trakcie imprezy, na której młody przedsiębiorca świętował sprzedanie swojego biznesu za wysoką kwotę, ustawiającą go do końca życia. Docenił wtedy finansowo swojego pracownika, który pomagał mu prowadzić biznes, natomiast odmówił tego samego swojemu kumplowi ze studiów, który mu wtedy odmówił, wybierając bezpieczną pracę na etacie. Ten ma mu to za złe, a w ramach odpowiedzi słyszy jaką przewagę ma biznes, który nie jest zależny od naszego czasu. Resztę książki stanowią pytania do nas-czytelników, dotyczące tego jak mogłoby wyglądać nasze życie gdyby było pełne bogactwa oraz krótkie historie ze wstępów do dwóch przytoczonych wyżej bestsellerów autora. To wszystko. 34 strony, parę reklam, niewiele nowych treści. Jaki więc był sens wydawania tego? Moim zdaniem celem MJ-a, poza finansowym, było przypomnienie czytelnikom tego o czym mogli czytać w TMF i Unscripted, a co się mogło gdzieś zawieruszyć w dobie codziennego funkcjonowania. Jak może wyglądać życie naszych marzeń. Dlaczego warto o nie walczyć. I się nie poddawać.