Umysł w zalotach – recenzja książki – Geoffrey Miller

Geoffrey Miller – “Umysł w zalotach”

Niesamowita książka. Fascynująca. Pół tysiąca stron o psychologii ewolucyjnej od których (autentycznie!) nie można się oderwać. Ta pozycja powinna być podręcznikowym przykładem dobrej książki naukowej. Teoria ewolucji podana przystępnie, acz skrupulatnie. Jak to się stało (a właściwie: mogło się stać), że ptakom wyewoluowały skrzydła? “A co to ma do podrywania Kobiet?” – ktoś mógłby zapytać. Ano ma – bo ewolucja faworyzuje zmiany (mutacje) w organiźmie, które służą poprawie zdolności przetrwania (co raczej wiemy ze szkoły) oraz skuteczności przyciągnięcia partnera (co już takie oczywiste nie jest). Czyli zalotom. Tak więc każdy z nas jest potomkiem przodków, którzy nie tylko przetrwali do czasu dojrzałości płciowej, ale też SKUTECZNIE zainteresowali sobą przyszłego partnera. I to kobiece możliwości wyboru partnera sprawiły, że wyewoluował nam duży mózg, niezwykle bogaty język, zdolności do kreatywności czy tworzenia dzieł kultury. Całkiem sporo jak na ozdoby seksualne służące pokazom sprawności, czyli popisom. To już będziecie wiedzieć jaką korzyść miał Frog z wrzucania swoich filmów na YouTube (to tak ode mnie). Książka G.Millera jest fascynująca i każdy kto śledzi mojego Twittera wie wieloma cytatami stamtąd się dzieliłem. A już fragment o prawdopodobieństwie sukcesu to mistrzostwo świata / klucz do życia jak dla mnie. Przeczytajcie to się przekonacie.