The Millionaire Fastlane – recenzja książki – MJ DeMarco

MJ DeMarco – “The Millionaire Fastlane”

Książka polecana przez autora rentier bloga, bo uczy jak stać się bogatym jeszcze za młodu. Czy książkę o finansach można lepiej zachwalić? Chyba nie. Ale taki marketing to miecz obusieczny. Jeśli nie spełni się obietnicy to książka zostanie niechybnie zrównana z ziemią przez krytykę. A jak było w tym przypadku? Dokładnie tak jak było to zachwalane – książka tłumaczy jak stać się bogatym będąc jednocześnie młodym. Nieprawdopodobne? Nic z tych rzeczy, co z matematyczną precyzją pokazuje DeMarco. Autor zaczyna od rozprawienia się z tezami głoszonymi przez innych “guru finansów” – m.in. syna który miał dwóch ojców albo promotora 4-godzinnego tygodnia pracy – tego samego którego autor tej recenzji jeszcze niedawno sam zachwalał. Krytyka ta jednak nie bierze się z nikąd – MJ demaskuje hipokryzję osób, która dorobiła się w inny niż opisywany przez siebie sposób. W trakcie lektury zastanawiałem się czy tytułowy pas szybkiego ruchu będzie równie dobry jak sposób w jaki autor rozprawia się (skądinąd słusznie) z kolejnymi modelami na zdobycie bogactwa. Ale nie zawiodłem się ani trochę! MJ pokazuje mechanizmy finansowe na własnym przykładzie – bo swoje Lambo kupił za przychodów opisywanych w książce. Dokładnie, ze szczegółami i nader analitycznie – czyli to co pandunie lubią najbardziej. Książka jest aktualna, na czasie, a jej bohaterami są m.in. LeBron James, wujek Google i kryzys w USA z lat 2008-2009. The Millionaire Fastlane to ogrom wiedzy którą przekazuje DeMarco, porównałbym ją do koncepcji DHV Mystery’ego w uwodzeniu, czyli czegoś wręcz fundamentalnego. Szybkie bogacenie się praktycznie zawsze u mnie kulało, dlatego tak wielkie nadzieje przykładałem do tej pozycji. Jeśli podrywania można się nauczyć z książek, to i elementarza finansowego, który zaprowadzi do wymarzonego, pomrańczowego Lamborghini Gallardo również.