Szybki seks w pigułce – recenzja książki – Feniks

Feniks – “Szybki seks w pigułce”

Autor tej pozycji za główny cel chyba postawił sobie krytykę połaczenie emocjonalnego w tematyce uwodzenia. Bo głównym celem jest przecież seks, a i autor wszystkie swoje FC miał w czasie nie dłuższym niż godzina od zapoznania dziewczyny. Sedne ebooka Fenika jest bowiem to zdanie: Cała sztuka w ONS nie polega na wyciągnąć taką, która nie chce, ale znaleźć taką, która będzie chciała. Czyli chodzimy i szukamy lasek chętnych na seks. I choć autor pokazuje, że jest to skuteczne, to przywołuje podstawową kwestię: czy w PU chodzi wyłącznie o to by jak najwięcej ruchać – czy też o to z kim mamy okazję to robić? I to już kwestia filozofii życiowej – wg mnie ważne jest drugie (z kim), wg autor – pierwsze (jak najwięcej). I tu pozostaje spisać protokół niezgodności, bo raczej nie dojdziemy tu do porozumienia. Niemniej co do samej publikacji – jedna rzecz, i właściwie tylko ona, jest w niej przydatna. Autor wymienia dokładnie rzeczy, które powinniśmy mieć jeśli chcemy przyprowadzić dziewczynę do siebie na seks. Oprócz gumek (of course) będą to środki higieny osobistej: dodatkowa szczoteczka do zębów, ręcznik, mydło, szampon, mleczko do demakijażu, waciki i ewentualnie czysty szlafrok dla kobiety. Ostatnie zamieniłbym na piżamę, poza tym zgoda. Chyba jedyna jeśli chodzi o tą pozycję.