Darmowe Autostrady

strona informacyjna akcji https://www.facebook.com/DarmoweAutostrady

Jeśli chcesz by polskie autostrady były darmowe (chociaż przez część dni w roku) to czytaj dalej, powiedz o tym znajomym i polub nasz fanpage na FB.

Pomysł jest genialny w swej prostocie i KAŻDY na tym skorzysta.

W ostatnich latach przybywa nam w Polsce autostrad. Niestety jesteśmy jeszcze na tle innych krajów dość biednym społeczeństwem i niestety często nas nie stać na przejazd nimi. Trasa z Warszawy do granicy z Niemcami kosztuje nimal 100zł w jedną stronę dla auta osobowego. Każdy chciałby aby autostrady były darmowe (jak w Niemczech), ale wiązałoby się to z koniecznością podniesienia podatków (autostradę trzeba utrzymywać). Tego nikt nie chce.

Na szczęście można zrobić to inaczej:

SPRZEDAJMY NAZWY MARKETINGOWE POLSKICH AUTOSTRAD

A ZA UZYSKANE ŚRODKI UDOSTĘPNIJMY LUDZIOM DARMOWE PRZEJAZDY

Zróbmy dokładnie to samo, co zrobiła Legia sprzedając nazwę marketingową stadiony Wojska Polskiego – Pepsi Arena. Sprzedana jest wyłącznie nazwa marketingowa, dzięki czemu tradycyjna nazwa (Stadion Wojska Polskiego) została zachowana a nazwa marketingowa pojawia się w informacjach dotyczących meczów. W przypadku autostrad wciąż posługiwalibyśmy się nazwami A1, A2, A4 itd – tylko w komunikatach prasowych, informacjach podczas przejazdu pojawiałyby się nazwy marketingowe:

Autostrada A1 Trasa Audi

Autostrada A2 Trasa McDonald

Autostrada A4 Trasa Gazprom

Jako, że nazwy byłyby prawdopodobnie wykupowane przez duże koncerty dysponujące gigantycznymi budżetami marketingowymi można by uzyskać środki idące w dziesiątki, może setki milionów zł. Te pieniądze pochodziłyby od FIRM a nie od LUDZI, dzięki czemu przeciętny obywatel by tego nie odczuł.

Nawet argument o tym, że “wszystkie podatki są przerzucane” (podatek od piekarza zapłaci kupujący chleb bo piekarz podniesie cenę chleba) w tym przypadku nie znajdzie zastosowania, bo firmy zainteresowane wykupieniem nazw już teraz dysponują dużymi budżetami reklamowymi i nie musiałyby zwiększać cen swoich produktów.

Poza tym należy się spodziewać, że nazwy wykupią światowe koncerny, czyli gro uzyskanych środków pochodziłoby z zagranicy, np. z USA, Niemiec, Rosji czy Chin.

Nie ma się też co obawiać, że nazwę wykupi firma, z którą nie sympatyzujemy (jak GazProm czy Bin Laden Group) – pamiętajmy, że to wtedy oni płaciliby nam. Pamiętajmy też, że stacje benzynowe LukOil nie odniosły żadnego sukcesu w PL.

Ile można w ten sposób uzyskać środków?

Tego jeszcze nie wiadomo, ale dziesiątki czy setki milionów złotych rocznie są moim zdaniem jak najbardziej w zasięgu. Pewnie nie uda się za te pieniądze uczynić wszystkich autostrad darmowymi przez cały rok, ale przez jakiś czas już pewnie tak – np. we wtorki albo w wakacyjne weekendy albo przez jeden miesiąc w roku.

Aktualizacja [2015.07.24]:

Wprowadzając postulowany pomysł w życie kierowcy mogą jeździć za darmo 1,5 dnia w tygodniu.

Stosowne obliczenia znajdują się na dole strone.

A to już będzie korzystne dla wszystkich, bo pamiętajmy, że darmowe autostrady przyczyniłyby się do spadku kosztów transportu towarów czy usług. Można nawet liczyć na podniesienie wzrostu gospodarczego. A Polska gospodarka z miejsca stałaby się o odrobinę bardziej konkurencyjna.

Wszystko pięknie, ale czy to nie wstyd sprzedawać tak reprezentacyjną część kraju?

Wszyscy chcemy by żyło nam się tu lepiej. A z darmowymi autostradami na pewno tak będzie. Komercjalizacją przestrzeni publicznej nie należy się obawiać – wszak już teraz przy autostradach są koncesje na restauracje McDonalda, w każdym mieście na budynkach są reklamy, a w autobusach miejskich i tramwajach są wyświetlane reklamy na wyświetlaczach. I mało komu to przeszkadza. Autostrady z dyskretnymi reklamami też nie będą.

Czy ktoś już to robi gdzieś w świecie?

Odpowiedź nie ma znaczenia!

Bo gdybym powiedział, że pomysł ten stosuje się już w Nowej Zelandii, Gwatemali i Zambii to czy to by o czymś świadczyło? Jeśli pomysł jest dobry to trzeba go wprowadzić i nie oglądać się na innych. Niestety często w Polsce patrzymy tylko na europejskie kraje i tamtejsze pomysły. A przecież sami stanowimy o własnym kraju!

Kto za tym stoi? Czyj to pomysł?

Idea “Darmowe Autostrady” jest inicjatywą obywatelską, niezwiązaną z żadną partią polityczną czy ugrupowaniem. Autorem pomysłu jest Szymon Kornijczuk.

Jednocześnie zachęcamy wszelkie stowarzystania i zespoły, które zgadzają się z tym pomysłem do popierania naszej inicjatywy.

——–

Wszystko świetnie tylko co teraz?

Jeśli podoba Ci się ta idea zrób koniecznie chociaż jedno z poniższych:

– polub fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/DarmoweAutostrady

– powiedz o pomyśle 3-ce swoich znajomych

– wspomij o tej idei na swoim blogu albo forum

– wykorzystuj hashtag na Twitterze #DarmoweAutostrady

– trzymaj kciuki by odpowiednie zmiany w prawie zostały wkrótce wprowadzone!

https://www.facebook.com/DarmoweAutostrady

fk2ao4o

 

——–

W niedziele za darmo wszystkimi na autostradami?

W Polsce autostradami jeździło średnio ponad 23 tys. aut na dobę w 2010r.

Źródło: https://www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/g/GENERALNY_POMIAR_RUCHU_2010/0.1.1.5_Synteza_GPR_2010.pdf

Rocznie będzie to 8,5 miliona aut.

23285 * 365 = 8 499 025

Przez 4 lata istnienia systemu viaTOLL autostrady A2 i A4 zarobiły na kierowcach aut osobowych 640 mln zł. Rocznie jest to 160 mln zł. Sumarycznie z całego systemu viaTOLL wpłynęło do budżetu 4,1 mld zł, czyli 1 025 mln zł rocznie.

Źródło: http://www.polskieradio.pl/42/3168/Artykul/1478555,Cztery-lata-viaTOLL-w-Polsce-Przez-ten-czas-system-zarobil-na-Polakach-47-mld-zl

Autostrada A1 zarobiła w 2012r. 130 mln zł na opłatach od kierowców.

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75248,14642014,Gdzie_trafiaja_zyski_z_autostrady_A1__I_co_wspolnego.html

Sumarycznie kierowcy aut zostawiają rocznie na bramkach 290 mln zł.

Zyski ze sprzedaży nazwy

Stadion narodowy sprzedał swoją nazwę (PGE Narodowy) za 40 mln zł na 5 lat.

Źródło: http://wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/Stadion-Narodowy-nowa-nazwa-nowy-sponsor-00008445

Od otwarcia stadionu 29.01.2012 do 10.07.2015 odwiedziło stadion 4 mln ludzi.

Źródło: http://www.stadionnarodowy.org.pl/aktualnosci/3791,pge-narodowy-–-zrodlo-pozytywnej-energii

Rocznie odwiedza stadion więc 1,14 mln ludzi.

4 / 3,5 = 1,14

W czasie w którym obowiązywać będzie nowa nazwa stadion odwiedzi więc 5,7 mln ludzi.

1,14 * 5 = 5,7

Jeśli 40 mln zł jest zapłacone za wizytę 5,7 mln ludzi to wizyta 1 mln kosztuje więc ok 7 mln zł.

40 mln zł – 5,7 mln ludzi

x – 1 mln ludzi

x = (40 * 1 ) / 5,7 = 7,01 [mln zł]

Zachowując ten wskaźnik dla przejazdów autostradami, ich nazwy można więc sprzedać za prawie 60 mln zł.

7,01 * 8,5 = 59,585

Kwota ta stanowi więc 20% jaką płacą kierowcy na bramkach autostrad.

59,585 / 290 = 0,2054655172413793

Sprzedając nazwy autostrad można więc udostępnić darmowe przejazdy ok 73 dni w roku. Albo prawie 1,5 dnia w tygodniu.

0,2 * 365 = 73

0,2 * 7 = 1,4

Powyższe obliczenia nie uwzględniają WCALE zysków z pozytywnego PR-u dla firmy ani obliczeniu zysku z występowania brandu w informacjach prasowych, np. “Dzięki firmie X wszyscy kierowcy jeżdżą w niedziele autostradami za darmo.” Dodatkowo można np. dawać ulotki kierowcom na bramkach, dzięki czemu jeszcze bardziej podnieść cenę.

Wobec powyższego kwota ze sprzedaży nazw austrad na pewno będzie wyższa o kilkanaście-kilkadziesiąt procent.

Powyższe obliczenia wykonano wyłącznie dla autostrad A1, A2, A4. Nic nie stoi na przeszkodzie aby sprzedawać też nazwy obwodnic, dróg ekspresowych czy krajowych.

Powyższe dane zostały odniesione do ruchu aut z 2010r. Wtedy były wykonywane ostatnie pomiary z których są dostępne dane (Generalny Pomiar Ruchu 2010).

Ruch na drogach krajowych rośnie o ok 22% w czasie 5 lat (2005-2010).

Źródło: https://www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/g/GENERALNY_POMIAR_RUCHU_2010/0.1.1.5_Synteza_GPR_2010.pdf

Nowe dane (nieuwzględnione w artykule):

http://www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/g/generalny-pomiar-ruchu-w-2015_15598//SYNTEZA/Synteza_GPR2015.pdf

Opracował:

Szymon Kornijczuk